• Parafia Obsza

Eucharystia

Eucharystia

Z Katechizmu Kościoła Katolickiego wiemy, że:

- Eucharystia jest centrum i szczytem życia Kościoła, ponieważ Chrystus włącza Kościół i wszystkie jego członki do swojej ofiary uwielbienia i dziękczynienia, złożonej raz na zawsze Ojcu na krzyżu. Przez tę ofiarę Chrystus rozlewa laski zbawienia na swoje Ciało, którym jest Kościół. (p.1407)

- Celebracja Eucharystii obejmuje zawsze: głoszenie słowa Bożego, dziękczynienie składane Bogu Ojcu za wszystkie Jego dobrodziejstwa, a zwłaszcza za dar Jego Syna; konsekrację chleba i wina oraz uczestniczenie w uczcie liturgicznej przez przyjmowanie Ciała i Krwi Pana. Elementy te konstytuują jeden i ten sam akt kultu. (p.1408)

- Eucharystia jest pamiątką Paschy Chrystusa, to znaczy dzieła zbawienia wypełnionego przez Jego życie, śmierć i zmartwychwstanie. Dzieło to uobecnia się w czynności liturgicznej.  (p.1409)

- Najświętsza Eucharystia dopełnia wtajemniczenie chrześcijańskie. Ci, którzy przez chrzest zostali wyniesieni do godności królewskiego kapłaństwa, a przez bierzmowanie zostali głębiej upodobnieni do Chrystusa, za pośrednictwem Eucharystii uczestniczą razem z całą wspólnotą w ofierze Pana. (p.1322)

- "Zbawiciel nasz podczas Ostatniej Wieczerzy, tej nocy, kiedy został wydany, ustanowił eucharystyczną Ofiarę Ciała i Krwi swojej, aby w niej na całe wieki, aż do swego przyjścia, utrwalić Ofiarę Krzyża i tak umiłowanej Oblubienicy – Kościołowi powierzyć pamiątkę swej Męki i Zmartwychwstania: sakrament miłosierdzia, znak jedności, węzeł miłości, ucztę paschalną, w której pożywamy Chrystusa, w której dusza napełnia się łaską i otrzymuje zadatek przyszłej chwały". (p.1323)

 

Co to jest post eucharystyczny?

Prawo kościelne ustala, że przystępujący do Komunii powinni przynajmniej na godzinę przed jej przyjęciem powstrzymać się od pokarmu i napoju, z wyjątkiem wody lub lekarstwa. Żucie gumy, chrupanie, ssanie cukierka, picie innych napojów niż woda łamie post eucharystyczny. Post przed Komunią, niegdyś bardzo surowy, dziś jako obowiązek bardzo ograniczony, służy także godnemu przygotowaniu się do przyjęcia Najświętszego Sakramentu, Chleba życia wiecznego. Przeżywanie głodu fizycznego przypomina wiernym o daleko większym głodzie duchowym, który może zaspokoić tylko Chrystus. Co cię tyczy osób w podeszłym wieku lub złożonych jakąś chorobą, jak również tych, którzy się nimi opiekują, mogą przyjąć Najświętszą Eucharystię, nawet jeżeli coś spożyli w ciągu godziny poprzedzającej.

 

Kiedy nie wolno przyjąć Komunii świętej?

Zawsze wtedy, gdy mamy w sumieniu poczucie popełnienia grzechu ciężkiego, świadomego i dobrowolnego i w rzeczy ważnej.

 

Kiedy wolno przyjąć Komunię świętą?

Wolno przyjąć Komunię świętą w stanie grzechu powszedniego, wtedy gdy jest on popełniony albo nieświadomie, albo niedobrowolnie, albo w rzeczy mniej ważnej. W zasadzie więc osoba, która spowiada się co miesiąc tylko z grzechów powszednich, może spokojnie przyjmować Komunię świętą "na okrągło". Bo grzech powszedni nie niszczy całkowicie relacji z Bogiem, ale ją ogranicza. Komunia święta ma moc gładzenia grzechów powszednich. Po to zresztą między innymi ją przyjmujemy, by mieć siłę do przezwyciężania grzechów powszednich, a tym samym pełną wolność od grzechów ciężkich. Trzeba pamiętać też, że grzechy powszednie gładzi również wzbudzony sobie żal za grzechy. Stąd na początku każdej Mszy św. odmawiamy spowiedź powszechną, i właśnie wtedy prosimy o przebaczenie grzechów powszednich. Dopuszczalne jest przyjęcie Komunii świętej w stanie grzechu ciężkiego jedynie w sytuacji ekstremalnej  takiej jak zagrożenie życia, gdzie nie ma realnej możliwości skorzystania z sakramentu pokuty I gdy pozostaje żal doskonały za grzechy, który ma moc zgładzić grzechy ciężkie.

 

Co to jest komunia duchowa?

Pius XII pisał w encyklice Mediator Dei et hominum: "Kościół życzy sobie w szczególności, aby chrześcijanie przynajmniej pragnieniem przyjmowali eucharystyczny pokarm, zwłaszcza gdy im nie łatwo uczynić to rzeczywiście, a to zaś w ten sposób, by wzbudziwszy żywą wiarę i upokorzywszy z uszanowaniem duszę, ufając całkowicie woli Boskiego Zbawiciela, łączyli się z Nim najpłomienniejszym jak tylko mogą uczuciem miłości. Ale to nie wystarcza. Skoro bowiem możemy uczestniczyć w Ofierze - jak wyżej powiedziano - przez sakramentalną komunię, przez biesiadę Anielskiego Chleba, to Matka Kościół, pragnąc byśmy w skuteczniejszy sposób stale czuli w sobie owoc Odkupienia, powtarza do każdego z synów swoich zaproszenie Chrystusa Pana: Bierzcie i jedzcie...To czyńcie na moją pamiątkę. Dlatego Sobór Trydencki, jak gdyby wtórując życzeniom Jezusa Chrystusa i Jego nieskalanej Oblubienicy, z naciskiem upomina: aby wierni obecni na poszczególnych Mszach komunikowali nie tylko duchowym pragnieniem, ale także przez sakramentalne przyjęcie Eucharystii, aby wskutek tego przypadł im obfitszy owoc najświętszej Ofiary" (nr 34) O komunii duchowej przypomniał w encyklice poświęconej tajemnicy Eucharystii Jan Paweł II. Znamienne, że w krótkim tekście znalazły się dwa odniesienia do obu chrześcijańskich tradycji, wschodniej i zachodniej. Pierwsze bowiem zdanie z wypowiedzi Papieża jest cytatem z XIV– –wiecznego teologa bizantyńskiego, Mikołaja Cabasilasa: "W Eucharystii znajduje swój kres wszelkie ludzkie pragnienie, ponieważ tu otrzymujemy Boga i Bóg wchodzi w doskonałe zjednoczenie z nami. Właśnie dlatego warto pielęgnować w duszy stałe pragnienie Sakramentu Eucharystii. Tak narodziła się praktyka "komunii duchowej", szczęśliwie zakorzeniona od wieków w Kościele i zalecana przez świętych mistrzów życia duchowego. Św. Teresa od Jezusa pisała: "Kiedy nie przystępujecie do komunii i nie uczestniczycie we mszy świętej, najbardziej korzystną rzeczą jest praktyka komunii duchowej… Dzięki niej obficie jesteście naznaczeni miłością naszego Pana".

Komunia duchowa to łączność człowieka z Jezusem eucharystycznym. Realizuje się przez pragnienie przyjęcia Komunii sakramentalnej. Przyjmować komunię duchowa to jednoczyć się z Jezusem eucharystycznym obecnym w Eucharystii. Jednocześnie to pragnienie posiada swój fundament w wierze ożywionej przez miłość. To wyrażenie podane przez Sobór Trydencki jest nawiązaniem do listu do Galatów 5,6. Istotnym elementem komunii duchowej jest pragnienie. Nie chodzi jednak o zwykłe życzenie, ale o rodzaj domagania się, żądania, silnego pragnienia płynące z żywej wiary; pragnienie sakramentu Eucharystii przynoszącego zbawienie; pragnienie inspirowane przez miłość, jest to po prostu człowiek ożywiony miłością, trwający w miłości; pragnienie wyraźne, uświadomione.

Skutki komunii duchowej są tej samej natury co Komunii sakramentalnej (eucharystycznej), a więc pomnożenie łaski uświęcającej, łaski miłości, czystości życia, jedności.

Jak przyjąć komunię duchową? Po prostu pragnieniem, dlatego nazywamy ją również komunią pragnienia. Taką prośbę serdeczną, żeby Pan Jezus raczył przyjść do mnie i być ze mną, chociaż nie mogę Go przyjąć sakramentalnie, można kierować do Niego, słuchając radiowej mszy świętej. Albo łącząc się duchowo z mszą odprawianą w najbliższym kościele. Dobrze jest wtedy najpierw upokorzyć się przed Panem Jezusem i wyznać Mu swoją niegodność, i dopiero potem prosić Go o przyjście do mojej duszy, choć nie mogę Go teraz przyjąć sakramentalnie. Niektórzy - nawet jeżeli tego dnia przystąpili do komunii sakramentalnej - przyjmują komunię pragnienia, ilekroć wstępują do kościoła choćby tylko na krótko, na adorację Najświętszego Sakramentu. Są tacy, którzy mają zwyczaj przyjmować komunię pragnienia codziennie podczas modlitwy wieczornej, a zazwyczaj są to ci sami, którzy do sakramentu komunii świętej przystępują często, a nawet codziennie.

Formuły komunii duchowej:

1. Pragnę Cię przyjąć Panie z tą samą czystością, pokorą i pobożnością, z jaką przyjęła Cię Twoja Najświętsza Matka, z duchem i żarliwością świętych. O mój Jezu , wierzę że jesteś prawdziwie obecny w Najświętszym Sakramencie. Kocham Cię nade wszystko i pragnę Cię posiadać w mej duszy . Skoro nie mogę Cię teraz przyjąć sakramentalnie , przyjdź duchowo do mego serca. Miłuję Cię już obecnego w mym sercu i łączę się całkowicie z Tobą ; nigdy nie pozwól mi oddalić się od Ciebie .

2. Panie Jezu, ponieważ nie mogę w tej chwili przyjąć Ciebie w Świętym Sakramencie Eucharystii,( tu można wymienić dlaczego ) błagam Cię, abyś przyszedł duchowo do mojego serca w duchu Twojej świętości, w prawdzie Twojej dobroci, w pełni Twojej władzy, w łączności z Twoimi tajemnicami i w doskonałości Twoich dróg. O Panie, wierzę, zawierzam, wychwalam Ciebie. Żałuję za wszystkie moje grzechy. O najświętszy sakramencie, o Boski sakramencie, zawsze niech będzie Twoja wszystka chwała i dziękczynienie.

3.Mój Jezu, wierzę w Ciebie w tym Najświętszym Sakramencie! Mam nadzieję w Łasce i Miłosierdziu Twoim! Miłuję Cię nade wszystko! Z miłości ku Tobie żałuję serdecznie za wszystkie moje grzechy! Wolę tysiąc razy umrzeć, niżeli Cię obrazić. Pragnę Cię przyjąć. Przyjdź, mój Jezu! Przyjdź do mej duszy!

4. O Najsłodszy Jezu, wierzę mocno i żywo,
iżeś tu jest w Najświętszym Sakramencie Miłości.
Pragnę najgoręcej połączyć się z Tobą,
boś Ty jest moją jedyną radością, szczęściem i żywotem.
W tej chwili jednak nie mogę Cię przyjąć sakramentalnie,
przybądź przeto duchowo do serca mego i napełnij je Twymi łaskami.
Oddaję Ci o Panie całkowicie serce, ciało i duszę
i wszystko, co posiadam,
nie daj mi się nigdy rozłączyć z Tobą. Amen.

Jezu, Tobie żyję, Tobie umieram,
Jezu, Twoją jestem w życiu i śmierci. Amen.

5. Przyjdź o Jezu mój najsłodszy, przyjdź do serca mego, o Żywocie, o Światło, o Miłości, o Skarbie mój jedyny! Jeżeli świat odpycha Ciebie, jeśli Cię ukochać ani przyjąć nie chce, ja Cię kocham, ja pożądam, ja wołam i pragnę Ciebie, i przysięgam Ci wierność aż do śmierci, aż na wieczność całą Niechże Tobie w nędznym sercu sługi Twego, Niebo całe wynagradza zniewagi, jakich doznajesz na ziemi, o mój najmilszy Panie! Jednocząc się z Sercem Twej Matki Najświętszej, z sercami wszystkich Świętych i Aniołów Twoich, po milion razy wołam: "Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament, teraz i zawsze i na wieki wieków". Amen.

A na koniec jednej z tych modlitw:

Jezu pragnę Cię przyjąć z taką wiarą, nadzieją i miłością, jak Maryja w chwili Zwiastowania. Panie Jezu Chryste Synu Boży zmiłuj się nade mną grzesznikiem.

 

Jak często można przyjmować Komunię świętą?

Instrukcja „Immensae caritatis” z 29 stycznia 1973 poszerzyła możliwość przyjmowania Komunii dwukrotnie tego samego dnia. Oto wybrane punkty dotyczące najczęstszych sytuacji w życiu parafialnym gdzie można przyjmować Komunię dwa razy czyli raz na regularnej, codziennej Mszy Świętej i drugi raz:

- we Mszach rytualnych: przyjmowanie sakramentu chrztu, bierzmowania, namaszczenia chorych, święceń, małżeństwa, I Komunii św.;

- we mszach za zmarłych: pogrzebowej, po otrzymaniu wiadomości o śmierci, przy ostatnim pochówku, w rocznicę śmierci;

- we Mszy świętej uroczystej w katedrze lub w parafii w uroczystość Ciała i Krwi Jezusa Chrystusa, z okazji wizytacji biskupiej;

- podczas udzielania Wiatyku.

Kodeks Prawa Kanonicznego (1983 r.) postanawia: „Kto przyjął już Najświętszą Eucharystię, może ją ponownie tego samego dnia przyjąć jedynie podczas sprawowania Eucharystii, w której uczestniczy[…]” Jest to zapis bardzo ważny. Drugi raz Komunia św. może więc być przyjęta pod warunkiem, że osoba ją przyjmując uczestniczy w całej Mszy św. ( wyjątek stanowi niebezpieczeństwo śmieci – wówczas Komunię św. można po raz drugi przyjąć poza Mszą św. - kan. 921, § 2”) Katechizm Kościoła Katolickiego (nr 1388) podaje: „...jest rzeczą właściwą, by wierni, jeśli tylko są odpowiednio usposobieni, przyjmowali Komunię, gdy uczestniczą we Mszy świętej". Stwierdzenie to związane jest z przeświadczeniem, iż istotna cechą Eucharystii jest traktowanie jej jako Świętej Uczty – pełnia uczestnictwa w niej, nawet drugi raz tego samego dnia, domaga się uczestnictwa w tej uczcie. Istnieje zatem silny związek pomiędzy Eucharystią a Komunią – one się wzajemnie dopełniają i tłumaczą. To jest też główny powód, dla którego Kościół zezwala na dwukrotne przyjęcie Komunii św. tego samego dnia podczas Eucharystii. UWAGA!! Troską Kościoła jest to, aby ludzie nie „kolekcjonowali ilości przyjętych Komunii świętych”, co mogłoby być przyczyną wielu nadużyć. W jednym kościele (to historia zasłyszana), na każdej Mszy św. do Komunii św. przystępował mężczyzna, który żebrał przed świątynią. Okazało się, że przyjęcie Komunii św. było dla niego okazją, aby zaprezentować się ludziom obecnym w kościele i jego potencjalnym darczyńcom. Pewnie niezdrowe byłoby latanie od kościoła do kościoła, aby jak najczęściej przystąpić do Komunii św. Są to jednak argumenty bardzo zewnętrzne. Jest jeszcze jeden prościutki argument. Podobne pytanie postawiła jednemu księdzu bardzo rozmodlona członkini jakiejś wspólnoty. „Dlaczego nie możemy przyjmować częściej Pana Jezusa niż dwa razy?” – zapytała kapłana. „A sądzi Pani – odpowiedział ksiądz – że jedna Komunia św. jest niepełna i nie wystarczy?” Przecież nawet jeśli kapłan podczas jednej Mszy św. poda nam kilka konsekrowanych hostii – to i tak przyjmujemy jednego Jezusa w całej Jego pełni. Jedna czy pięć Komunii św. to przecież jeden i ten sam Chrystus, z tą samą mocą uzdrawiania nas i umacniania. Wiemy przecież dobrze, że w każdej nawet najmniejszej cząstce Eucharystii jest cały Jezus, z całą swoją mocą.

 

W jakiej postawie przyjmujemy Komunię Świętą?

Na początku odpowiedzmy na pytanie kto może udzielać Komunii świętej. Błogosławiony Jan Paweł II w Liście Apostolskim „Dominice Ceane – O tajemnicy i kulcie Eucharystii” z 24.021980 roku przypomina wierzącym: „Nie należy jednakże zapominać o podstawowym urzędzie Kapłanów, którzy w czasie święceń zostali konsekrowani, aby reprezentowali Chrystusa Kapłana: dlatego też ich ręce, tak jak ich słowa i ich wola, stały się bezpośrednim narzędziem Chrystusa. Właśnie dlatego, jako szafarze Eucharystii, oni mają główną i całkowitą odpowiedzialność za Święte Postacie: ofiarują te Święte Postacie uczestnikom zgromadzenia, którzy pragną je przyjąć… Jakże wymowne zatem, chociaż późniejsze, jest w naszych święceniach łacińskich namaszczenie rąk, jak gdyby tym właśnie rękom potrzebna była szczególna łaska i moc Ducha Świętego! Dotykanie Świętych Postaci, podejmowanie ich własnymi rękami jest przywilejem tych, którzy mają święcenia”, czyli kapłanów i diakonów i to właśnie oni są w naszej diecezji osobami udzielającymi Komunii świętej.

A teraz co się tyczy przyjmowania Komunii świętej. 177 Konferencja Plenarna Episkopatu Polski obradująca w Warszawie w dniach 10-12.12.1980 roku, mając na uwadze wskazania Stolicy Apostolskiej oraz stan odnowy liturgii w naszym kraju, wydała niniejsze przepisy: Zgodnie z Uchwałą Konferencji Plenarnej Episkopatu, w diecezjach Polski przyjmuje się Komunię Świętą z rąk celebransa do ust w postawie klęczącej. Przepisy te należy zachować we Mszach Św. dla grup specjalnych. W szczególnych okolicznościach, w których uklęknięcie jest bardzo utrudnione np. przy tłumnym udziale wiernych i ścisku, albo gdy wierni uczestniczą we Mszy Św. poza kościołem na deszczu, można przyjąć Komunię Św. na stojąco. Nie można wymagać klękania od ludzi obciążonych kalectwem lub chorobą. Tak więc właściwą postawą w czasie przyjmowania Komunii świętej jest postawa klęcząca. Jest to więc najwłaściwsza postawa wobec Jezusa ukrytego w Eucharystii. Oczywiście trudno wymagać takiej postawy od chorych, cierpiących i osób starszych.

 

W jaki strój ubrać się na Mszę Świętą do Kościoła?

Człowiek kulturalny zdaje sobie sprawę z faktu, że w świecie, w którym żyjemy, obowiązuje pewna kultura ubioru. Inaczej ubieramy się na wesele czy inne uroczystości rodzinne, a inaczej na zakupy. Wiemy, jak się ubrać na wesele, a jak na kawę do sąsiadów. Tej wiedzy jednak zdaje się nam brakować, kiedy wybieramy się do kościoła. Obserwując stroje kobiet i mężczyzn w kościele, często można odnieść wrażenie, ze wielu z zebranych znalazło się w kościele przypadkowo. Jest to smutny obraz w naszych czasach. Wyrzucając ze świątyni kupców, powiedział Pan Jezus: "Mój dom ma być domem modlitwy..." Czy nasz ubiór sprzyja modlitwie? Czy świadczy o tym, że właśnie przyszliśmy się modlić? Jak zatem powinniśmy ubierać się do kościoła, aby dać wyraz naszej pobożności i wierze? Uroczyście, ale skromnie. Mężczyźni powinni pamiętać, że do kościoła należy założyć przynajmniej koszulę i długie spodnie. Wyciągnięte i niedbałe swetry zostawmy w domu. Szczególnie panie powinny pamiętać, po co idą do kościoła. Ileż to pań przychodzi do kościoła, szczególnie latem, w strojach niemal plażowych nadających się raczej na spacer, a nie na spotkanie z Ukrzyżowanym Jezusem. Szanująca się pani, która ma odrobinę dobrego smaku, założy spódnicę na tyle długą, by zakrywała kolana. Niedopuszczalne są jakieś rozcięcia, które nie tylko nie podkreślają pobożności ani dobrego smaku, ale stanowią przeszkodę w modlitwie i skupieniu dla innych. Nie oszukujmy się. Diabeł potrafi kusić i w kościele. Jakimi motywami kieruje się osoba, która zwraca uwagę na siebie przez nieskromny ubiór? Przecież ma jakiś powód, by się tak ubrać. Jaki? Czy chce zwrócić na siebie uwagę innych a odwrócić ich od zajmowania się Panem Bogiem? Kto chce przykuwać w kościele uwagę innych swoją nieskromnością, grzeszy ciężko, bo naraża innych na nieskromne myśli i odwraca ich uwagę od modlitwy. Ubieramy swoje ciało i dbamy o nie, bo jest przybytkiem Ducha świętego, świątynią Bożą. Innym zwyczajem, który nie przystoi w kościele, jest przesadny makijaż. Ten tej wypowiedzi jest może zbyt emocjonalny, ale naprawdę dzieje się źle w naszych kościołach. Skromność w ubiorze i wyglądzie pomoże nam się skupić, odciąć od światowych myśli i zająć modlitwą.

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj89
mod_vvisit_counterW tym tygodniu198
mod_vvisit_counterW zeszłym tygodniu673
mod_vvisit_counterW tym miesiącu1034
mod_vvisit_counterW zeszłym miesiącu2850
Gości online: 19  
Twoje IP: 54.160.245.121
stat4u